Nie zapomne.

Ameryka okazala sie naszym domem na miesiac czasu. Dlaczego pisze naszym domem? Poniewaz zostalismy w Ameryce przyjeci jak u siebie w domu.Ludzi, z którymi mielismy stycznosc byli super mili, zyczliwi i goscinni. Nie mielismy okazji mieszkac w luksusowych hotelach, za to goscilismy w malutkich pensjonatach i motelikach. Atmosfera byla zawsze wspaniala i goraca. Nie mielismy ani razu wrazenia, ze jestesmy tam traktowani jak klienci. Kazdy traktowal nas jak czlonka rodziny, który pierwszy raz przyjechal w tamte strony. Ameryka oczywiscie nie jest cala taka. Na ogól wyglada to inaczej, szczególnie w wiekszych miastach, ale my mielismy szczescie trafic do miejsc i na ludzi, którzy okazali nam wiele serca. Za co oczywiscie jestesmy im bardzo wdzieczni. Chetnie ugoscilibysmy tych ludzi w Polsce. Pewnie spodobala by im sie równiez nasza goscinnosc. Jednak mysle, ze niestety do tego nigdy nie dojdzie. Tymczasem musze myslec intensywnie jak odwdziecze sie Martynie za ten wyjazd do Ameryki.

Nowy York.

Ogromne wrazenie zobil na mnie równiez Nowy York. Oczywiscie w telewizji wyglada zupelnie inaczej. W rzeczywistosci to miejscowosc w Ameryce, w której polapac sie nie da. Nie mam zielonego pojecia jak ludzie moga tam zyc. I w dodatku codziennie dojezdzac do pracy lub szkoly. Ja bym nigdy nie dal rady. Budynki, ulice, uliczki z jednej strony wygladaja ciekawie i orginalnie, ale z drugiej zas, jesli sie przjesc jakies piec minut tymi uliczkami wszystko wydaje sie takie samo. Czlowiek ma wrazenie, ze nigdy nie znajdzie wlasciwej trasy. Cala Ameryka wydaje sie zamieszkiwac Nowy York. Tyle tam ludzi, sklepów, kin. Tyle tam wszystkiego. Nigdy w zyciu bym tam nie chcial zamieszkac, ale zwiedzic bylo warto. Naturalnie nie obylo sie bez Statuly Wolnosci. Równiez robi wrazenie. Bylismy nawet na tej wyspece, na której ona stoi. Mamy niesamowite zdjecia. Szkoda, ze w Nowym Yorku tak drogo, bo pewnie Martyna zostala by tam caly miesiac i spedzila go na zakupach i w salonach kosmetycznych.

Jazda na motorze.

Niby jazda na motorze dla wielu wydawac by sie mogla zwykla szara rzeczywistoscia. Jednak dla kogos kto naprawde zna sie na motocyklach oraz ich histori z cala pewnoscia dalby wiele by móc sie przejechac na prawdziwym amerykanskim Charley’u. I tu musze przyznac wszystkim racje. To jedno z wielu przezyc, które prawdziwy mezczyzna bedzie pamietac do konca swoich dni. A jesli mowa o prawdziwych Charley’ach to takowe mozna spotkac w Ameryce. Ja mialem okazje zagoscicw wiosce dla prawdziwych charley’owców. I tu znowu musze powiedziec, ze nie da sie tego porównac do zadnego filmu o Ameryce. Kolo kazdej gospody stalo kilkadziesiat Charley’ów. Niesamowity widok. Oczywiscie nie moglem pozwolic sobie na to by z tymi twardzielami nie zawrzec jakiejs znajomosci. Nawet udalo mi sie przejechac na jednej z tych pieknych maszyn. Chociaz w tym momencie Martyna sie strasznie nudzila, mi sie bardzo podobalo. I pozostanie to dla mnie wspaniala pamiatka z Ameryki, która bede nosil w sercu.

WordPress Themes

Agencja Statystów - remonty mieszkań w krakowie - Spływy Kajakowe Mazury - Smieszne filmy - Freeroll - Jak zrobić manicure - Kątnice Turbinowe - trening domatora - lampa bioptron - Pozycjonowanie - Łódź hotele - Wycieczki dla seniorów - TLC Lasik - laryngolog warszawa - atrakcje turystyczne w Pieninach